Kaizen – Jak mały, niemal niezauważalny krok może zmienić Twoje życie.
- August 20th, 2010
- Posted in Samodoskonalenie
- Write comment
Czy kolejny dzień z rzędu nie udało Ci się zacząć ćwiczyć, mimo że planujesz to od dłuższego czasu? A może chciałeś wreszcie zacząć czytać książki o inwestowaniu, uczyć się języka bądź też ograniczyć domowe wydatki? Wszystkie te czynności wymagają poświęcenia im nakładu czasu, sił i koncentracji. Jak wiemy, z życia codziennego, nie jest z tym tak łatwo, inaczej ten wpis powstał by kilka tygodni wcześniej ;). Wyobraź sobie jednak następującą sytuację:
Jest wieczór. Siedząc na swoim ulubionym fotelu pijesz ciepłą herbatę. Oglądasz ciekawy program w telewizji(zresztą jakie jest sens oglądać coś nie ciekawego ;-) ), gdy nagle wchodzi blok reklamowy. W tym momencie wstajesz i przez 30 sekund stoisz w miejscu przed telewizorem. Następnie wracasz do tego co normalnie robisz w trakcie reklam. Ile sił Cię to kosztowało? Prawie że nic, ale właśnie wykonałeś krok. Malutki krok do przodu w kierunku swoich celów.
Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie Roberta Maurer, to doprawdy wspaniała książka. Wspaniała dla tych którzy nie są supergwiazdami mocnych postanowień, a taka jest większość z nas. Każdy chce coś zmienić, lub dokonać czegoś o czym marzył od dawna, ale mało kto ma na to czas. Większość ludzi lubi podejść do sprawy w sposób ciągły, czyli robię aż zrobię, bo wtedy mamy maksymalną koncentrację. Czyli na przykład przeczytanie książki to dla nas wieczorne 2-3 godziny czytania, przez kilka dni w jednym ciągu, w zależności od grubości książki i zdolności czytelniczych :-) Zbudowanie budy dla psa to poświęcenie całej soboty na tłuczenie się młotkiem.
Jednak powiedzmy sobie szczerze, że takie podejście jest wbrew naszemu codziennemu planowi dnia. Wieczorem człowiek chce w spokoju się zrelaksować, obejrzeć telewizję, pograć na komputerze, wyjść z ukochaną osobą etc. – po prostu chcemy robić to na co nie możemy sobie pozwolić w ciągu dnia. To samo ze wspomnianą sobotą :-) Praca, szkoła, rodzina, sprawy codzienne – wszystko to powoduje, że nasze siły i czas kurczą się i nie wiele zostaje dla nas samych a co dopiero dla naszych pragnień. W takiej sytuacja osoba silnie zdeterminowana wejdzie i rozwali cały plan dnia/tygodnia/miesiąca byle zrealizować swój cel. I tak wielu z nas próbuje tej postawy, ale energii starcza nam przeważnie na kilka dni. Mija ekscytacja wraca racjonalizm. Filozofia kaizen traktuje o tym jak małym krokami wprowadzić zmiany w swoim życiu. Przytoczę tu w skrócie techniki kaizen poruszone we wspomnianej książce.
Zadawaj małe pytania
To pierwsza i podstawowa technika kaizen. Polega ona na omijaniu naszego naturalnego strachu przed dużymi zmianami. Zadając duże pytania odpowiedź się przed nami chowa. Gdy pytamy “Jak mam wyjść z długów?” to odpowiedź może być prosta “wydawaj mniej”, ale to jest żadna odpowiedź. Zamiast tego powinniśmy sobie zadać pytanie “Z jakiej jednej drobnej rzeczy mogę zrezygnować aby zaoszczędzić ?” albo “Co mogę zrobić przez 10 minut dziennie aby wydawać mniej?”. To są małe pytania, na które odpowiedzi są proste i akceptowalne w codziennym życiu. I tak na pierwsze pytanie możesz powiedzieć, że zamiast 3 kaw z automatu będziesz pił dwie, lub zrezygnujesz z tego pączka co drugi dzień. Odpowiedź na drugie pytanie jest podobna. Zamiast wydawać w pracy grube pieniądze na kanapki, hot-dogi czy inne rzeczy, które w końcu jeść trzeba, możesz wstać 10 minut wcześniej i przygotować sobie baterie kanapek za 1/4 kosztów tego co wydasz w sklepiku. No i jeszcze zostanie na hot-doga! Małe pytania – małe proste rozwiązania.
Myśl małe myśli
Kolejna technika zajmująca się rzeźbieniem umysłu. Polega ona na tym aby najpierw znaleźć zadanie, które budzi w nas lęk czy nieprzyjemne odczucia. Na przykład niech będzie to strach przed poznawaniem nowych ludzi, dajmy na to sąsiadów, z którymi jesteś tylko na “Dzień dobry”. Następnie decydujemy ile sekund dziennie chcemy poświęcić na rzeźbienie umysłu. Podejście sekundowe ma takie znaczenie, że 30 sekund zawsze się znajdzie, a regularne powtarzanie jest w kaizen kluczowe. Usadawiamy się w cichym miejscu, zamykamy oczy i zaczynamy wyobrażać sytuację, co się tam dzieję, jak wyglądają ludzie, czy się uśmiechają. Następnie angażujemy kolejne zmysły, np. jeśli to klatka schodowa to na pewno jest tam delikatne echo oraz swojski zapach. Może często z takiej sytuacji masz cukierka w buzi? Wyobraź to sobie. Ważne aby poczuć sytuację wszystkimi zmysłami, dotykiem również. Dalej wyobrażasz sobie, że wykonujesz to co zaplanowałeś. Pomyśl o tym co byś mówił, jaki ton miałby Twój głos. Następnie wyobraź sobie pozytywną reakcję, że wszystko idzie po Twojej myśli. Takie ćwiczenie powtarzamy tak długo, aż zaczniemy czuć się dobrze w tej sytuacji. Może to zająć pewien okres. Kiedy już dojdziemy do tego etapu dokładamy do całości negatywną reakcję oraz sposób w jaki na nią odpowiemy. Ponownie ćwiczymy do czasu, aż poczujemy się pewni. Następnym etapem jest odbycie symulacji na żywo, przed lustrem lub zaufaną osobą. Kiedy poczujemy się pewnie, wkraczamy do akcji :-)
Podejmuj małe działania
To jest główna technika kaizen. Wszystkie techniki prędzej czy później sprowadzają się do działania. Tylko działania w kaizen są tak małe, że aż niezauważalne a wręcz nierzadko komiczne. Chodzi o to, żeby zmiana nie wywołała w Tobie szoku zmiany i odruchu ucieczki. Są to tak małe działania, że nie masz się czym przejmować :-) Przykłady: do herbaty sypiesz 3 łyżeczki cukru i czujesz, że jest to szkodliwe dla Ciebie? Nie walcz z przyzwyczajeniem redukując porcję do jednej łyżeczki. Zamiast tego zdejmuj jeden kryształek cukru z ostatniej łyżeczki. Następnego dnia możesz zdjąć dwa itd. Inny przykład z czekoladą. Jeśli zjadasz jej za dużo, to odłam pierwsze(ostatnie jest trudniej odpuścić) okienko i oddaj komuś lub schowaj. Jeśli jedno okienko to za dużo, to odłam połówkę lub mniej. Jakkolwiek zmiana musi być tak mała, żeby łatwo Ci ją było włączyć w codzienne zadania.
Rozwiązuj małe problemy
Ignorowanie małych problemów prowadzi do wielkich tragedii. Naturalnym naszym zachowaniem jest omijanie małych problemów aby zająć się tymi większymi. Jednak problemy mają tą tendencję, że rosną z czasem. Ważne jest, aby nauczyć się dostrzegania małych problemów i przeanalizowaniu ich jaki mogą mieć wpływ na naszą przyszłość. Jeśli jakaś drobna sprawa Cię nurtuje to nie czekaj patrząc co się wydarzy, gdyż wtedy będzie za późno na reakcję. Zamiast tego zatrzymaj się i sprawdź czy rzeczywiście jest tak jak podejrzewasz. Dość ciekawym przykładem są wyniki badań nad przestępczością. Otóż w okolicy, w której ktoś wybił okno, i nikt na to nie zareagował, można być niemal pewnym, że następne okna polecą niedługo później oraz pojawią się inne rodzaje przestępstw. Natomiast tam gdzie takie okno zostanie niezwłocznie wymienione przestępczość nie rośnie a wręcz spada.
Przyznawaj sobie małe nagrody
Technika małych nagród jest stosowana gdy nie możemy zastosować małych działań. Przedstawię to na przykładzie mojej głodówki. Jeśli chciałem zrealizować swoją głodówkę za pierwszym razem, to nie mogłem najpierw głodować 5 godzin, a potem wrócić do normalnego odżywiania, aby za tydzień spróbować 6 godzin. Jest to nieużyteczne w tym wypadku. Zamiast tego musiałem sobie wynagrodzić każde osiągnięcie. Za każde odbyte dwie godziny przybijałem sobie piątkę i mówiłem “teraz wytrzymaj tylko kolejne dwie”. Po czym ponownie sobie gratulowałem. To były moje małe nagrody. Całą drogę podzieliłem na malutkie fragmenty z małymi nagrodami. Tak naprawdę wolałbym okienko czekolady, ale wiemy, że i to tu nie pasuje :-) Także technika ta polega na dawanie sobie małych nagród za małe osiągnięcia. Napisałeś akapit trudnego artykułu? Zjedz cukierka lub zagraj 10 minut w jakąś grę.
Rozpoznawaj małe momenty
Rozpoznawanie małych momentów wymaga cierpliwości i otwartości umysłu. Polega to na skupianiu się na małych z pozoru nie istotnych rzeczy, jak np. wynalazca rzepów zamiast się zdenerwować, że coś mu się przyczepiło do płaszcza, zainteresował się tą małą kuleczką. Inny przykład stewardesy, która zauważyła, że pasażerowie nie zjadają oliwek z zamawianych sałatek. Zrezygnowanie z tego składnika pozwoliło firmie oszczędzić pół miliona dolarów rocznie. Tak samo w związkach, zamiast doceniać partnera gdy zrobi dla nas “dużą rzecz”, zabierze nas do restauracji, czy na weekend w góry, skupmy się na tak prostych rzeczach jak sposób w jaki nas dotyka bądź jak miłym tonem do nas mówi i doceńmy to.
Zakończenie
Kaizen to tak naprawdę filozofia, która uczy jak wyciągać coś z każdego momentu życia. Stosowanie jej przesłania na co dzień, sprawia, że nasze życie zaczyna być bardziej satysfakcjonujące, a osoby wokół dziwią się co robicie inaczej, że osiągacie tyle wspaniałych rzeczy mając tak mało czasu.
Książkę serdecznie polecam każdemu kto ma jakieś mniejsze lub większe plany i życzę sukcesów stosując małe kroczki kaizen!

No comments yet.